Nekla - www.syrena.nekla.eu

syrena-3.jpg f8b6d919cebdc717ac4ff890e19fb5ca
Relacja z IV Pikniku Nekielskiego w Toruniu i Ciechocinku
2016-07-05 Rafał Dębicki
Powrót
Drukuj
Pdf
Wyraź
opinię

Gotyk, pierniki i zapach mixolu…  IV Piknik Nekielski w Toruniu

 

Już od lat Klub Miłośników Syren i Warszaw z siedzibą w podpoznańskiej Nekli zrzesza fanów  polskiej motoryzacji z całego kraju a nawet spoza granic. I stąd pomysł na organizowane co dwa lata (na zmianę z Europejskim Rajdami Syren i Warszaw) pikniki  w różnych częściach Polski. Klubowicze mogą pokazać innym swoje okolice - a przy okazji kultywować pamięć o polskiej motoryzacji.  Tym razem w czerwcowy weekend padło na Toruń oraz Ciechocinek. Mało jest w Polsce tak pięknych miejsc jak toruńska starówka - a do tego widać, że władze miasta łaskawym okiem patrzą też na zabytki nieco młodsze, niż kilkusetletnie mury, zamek, spichlerze i kamienice Torunia. Dzięki  "Centrum Kultury Zamek Krzyżacki w Toruniu" kilkadziesiąt kolorowych Syren, Warszaw, małych i dużych Fiatów i kilku zabytkowych pojazdów innych marek na cały dzień zaparkowało w fosie przy ruinach zamku.  Było widać, że dla samych Torunian i wycieczek z całego świata nasze auta stały się nie mniejszą atrakcją niż zabytkowe stare miasto. A że wśród oglądających zza granicy byli prawdziwi fani motoryzacji świadczą chociażby pytania o takie szczegóły jak różnica miedzy Warszawą 203 a 223.... Do tego płynąca z głośników pełna pasji do naszych zabytków konferansjerka pani Małgorzaty Pociżnickiej z „Centrum Kultury  Zamek Krzyżacki cały czas przyciągała do wystawy kolejnych zwiedzających. W tym czasie uczestnicy pikniku w kilku grupach zwiedzali przepiękny Toruń, od krzyżackiego gotyku począwszy aż po nowoczesne, interaktywne muzeum piernika. Wieczorem powrót  do bazy, którą było  Międzynarodowe Centrum Spotkań Młodzieży w przepięknie wyremontowanym dawnych "Młynach Rychtera". I choć nasze auta, ani część ich właścicieli dawno do młodzieży się nie zalicza, to w tym miejscu wszyscy bardzo młodzieżowo piknikowali do nieprzyzwoicie późnej pory....

Dzień drugi pikniku to wyprawa do Ciechocinka. I to był strzał w dziesiątkę. Syreny, Warszawy, czarna Wołga, kilka "Wuesek" czy delegacja Maluchów z Inowrocławskiego TEAM PRL opanowały główny deptak uzdrowiska. Tu  wzbudziły one prawdziwą furorę. Średnia wieku kuracjuszy pozwala im pamiętać takie pojazdy z czasów,  gdy były one  w powszechnym użytku, więc  były uśmiechy,  wspomnienia i opowieści o takich autach w rodzinie. Czasem nawet w oku starszego pana, lub pani na widok Syreny czy Warszawy z lat młodości  ze wzruszenia zakręciła się łza.... Niestety, to co dobre szybko się kończy i z  Ciechocinka uczestnicy pikniku rozjechali się już do domów. A niektórych czekała prawie czterystukilometrowa podróż.  Na IV Pikinik Nekielski i pokaz aut przyjechało ponad pięćdziesiąt załóg. To impreza  otwarta  dla wszystkich miłośników young i oldtimerów. Oprócz   Warszawy M-20 z 1957 roku z działającym lampowym radioodbiornikiem czy dwucylindrowej Syreny  101 z 1960 roku pojawiły się tu więc inne pojazdy, od Forda Populara z 42 roku po wspaniale utrzymaną Zastavę czy Wartburga z  lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku.  Kolejny piknik przyjaciół KMSiW za dwa lata. Gdzie – na razie nie wiadomo. Ale perfekcyjne przygotowanie i wspaniała atmosfera o którą zadbał  główny organizator imprezy: Grzegorz Lis z podtoruńskiego Unisławia, (z koordynującymi przygotowania z Danką Kaczmasrką i Rafałem Dębickim z Nekli) wysoko stawiają poprzeczkę przed następnymi spotkaniami. 

Mikołaj Żuławski KMSiW

 

Powrót
Drukuj
Pdf
Wyraź
opinię
newsletter.jpg 61bc3b18975f4ab699d5e1038cc9e383
Ostatnie tematy na forum:
wawa-agraf-03.jpg d4d6a5624ee4f9d672cd290f0801d790